wtorek, 22 sierpnia 2017

Podniebny lot

R.K. Lilley
Podniebny lot
Opowieść o instynkcie, dotyku, pożądaniu i rozkoszy.

     Cóż właściwie nie wiem od czego zacząć, do zakupu zachęciła mnie po raz kolejny okładka zaraz potem tytuł i właściwie na tym mogłabym zakończyć. Chyba nie do końca wiedziałam czego mogę się spodziewać po tym wydaniu. Mimo, iż książka nie należy do najgrubszych nie specjalnie szło mi jej czytanie, jednak jakoś udało mi się przebrnąć przez całą opowieść. Niestety nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Może dlatego, że nie gustuję w tego rodzaju opowieściach. Dlatego pozwolę sobie nie zgłębiać tematu i nie przytaczać o czym jest ta historia. Dodam tylko, że jak ktoś czytał 50 twarzy Greya i lubi takie klimaty to ta seria może przypaść mu do gustu.
Ja poprzestanę na pierwszej części.






Tytuł: Podniebny lot
Tytuł oryginału: Up in The Air. In Flight
Seria: w Przestworzach
Autor: R.K. Lilley
Wydawnictwo: Helion
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 317
Forma: książka

Dla zainteresowanych poniżej podaję tytuły kolejnych części serii.
Seria w Przestworzach:
  1. Podniebny lot
  2. Pod samym niebem
  3. Uziemnieni
  4. Pan Przystojny


Podniebny lot
Pod samym niebem
Uziemieni
Pan Przystojny

pozdrawiam

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Cykl Wallflowers



Lisa Kleypas
Cykl Wallflowers
 "Sekret letniej nocy"; "Jesienne zauroczenie"; "Zimowy ślub"; "Wiosna pełna tajemnic"

                Ponieważ trwa lato, wakacje dlatego tym razem postawiłam na romans. Nie jest to mój ulubiony gatunek, ale wakacje kojarzą się większości z nas nie tylko ze słońcem, lecz również z miłością, więc dlaczego nie. Tym bardziej, że jest to romans historyczny z drugiej połowy XIX w., a ja mam słabość do mody panującej w tym okresie i nie tylko. Zdecydowanie era wiktoriańska ma coś w sobie, do tego stary Londyn, piękne opisy natury  hrabstwa  Hampshire i posiadłości w Stony Cross Manor i dałam się wciągnąć w niesamowitą podróż śledząc losy bohaterów. Jak również w różnego rodzaju konflikty społeczne, które nie opuszczały ery wiktoriańskiej i jej arystokratów i rodzącej się powoli klasy średniej. Dryga połowa XIX w. to przecież wielki rozwój przemysłu, handlu, gospodarki i nie tylko. No, ale my tu nie o przemyśle i ówczesnych wynalazkach będziemy rozprawiali. Skupimy się na pewnych czterech młodych damach z londyńskiego towarzystwa, których łączy jeden cel znalezienie męża wśród arystokratów. W tym okresie tytuł szlachecki ma jeszcze duże znaczenie .

Muszę przyznać, że nie sądziłam, iż historia romansu może tak wciągnąć. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Lisy Kleypas i przyznaję, że napisany przez nią  cykl Wallflowers pochłonęłam w takim tempie, że aż sama byłam zaskoczona. Dawno już nie przeczytałam w cztery dni czterech książek. Ale opisane przez autorkę perypetie bohaterek, które choć każda z nich jest inna, okazują się nietuzinkowymi osóbkami jak na tę epokę, przez co opisane historie nie pozwalają oderwać się od lektury.

Cały cykl składa się z pięciu części, niestety piąta nie została jeszcze przetłumaczona. Każda z książek poświęcona w większości jest jednej z czterech bohaterek, które po raz kolejny spotykają się na balu z nadzieją, że zostaną zauważone przez jakiegoś arystokratę i uda im się wyjść za mąż. Niestety nic nie wskazywało na to, że ich sytuacja w tym względzie ulegnie zmianie. Więc jak do tej pory siedziały we cztery w kącie sali lub pod ścianą nie zamieniając ze sobą ani jednego zdania w oczekiwaniu, że może ktoś poprosi je do tańca, choć w ich karnecikach nie zostały zapisane żadne nazwiska kawalerów chętnych z nimi zatańczyć. Dlatego jedna z nich Annabelle Peyton postanowiła to zmienić i jako pierwsza odważyła się odezwać i zainicjować rozmowę. I tak cztery nieznajome dziewczęta poznały się wesoło rozmawiając. Nieoczekiwanie to spotkanie i niewinna rozmowa na balu rozwinęła się w przyjaźń po miedzy nimi do tego stopnia, że panny Annabelle Peyton, Evanggeline Jenner oraz siostry Lillian i Daisy Bowman nazwały się "paprotkami" postanawiając pomóc sobie na wzajem w znalezieniu odpowiedniego kandydata na męża zaczynając od najstarszej z nich. No i jak można się domyślać od tego momentu zaczyna się cała historia "paprotek', pełna zabawnych sytuacji, zwrotów akcji. A ponieważ jak już wspomniałam owe panny choć tak różne od siebie, są zdeterminowane w swoim postanowieniu, przez co często wpadają w różnego rodzaju sytuacje. Czasami bardzo zabawne, kiedy indziej kłopotliwe, czy nawet jak na owe czasy niestosowne jak np. gra w palanta w samej bieliźnie, a dokładniej w samej koszulce, gorsecie i pantalonach. Takich zabawnych sytuacji znajdziemy więcej. Ale nie tylko, autorka prowadzi nas przez zabawne sytuacje po romantyczne napięcie między bohaterami, po rozterki uczuciowe bohaterów i konflikty społeczne. Opisuje życie ówczesnych arystokratów oraz zmiany zachodzące, które mają ogromny wpływ na obecną klasę społeczną i tworzącą się nową, w której nie trzeba być arystokratą by zdobyć majątek.
Naprawdę polecam, warto. Świetnie się bawiłam podczas czytania każdej z części. Po prostu nie mogłam oderwać się od lektury. Musiałam poznać całą historię opowiadaną przez autorkę .
Jeśli chcecie poznać losy "paprotek" zachęcam do sięgnięcia po cały cykl Wallflowers.

Cykl składa się z 5 części:

  1. Sekrety letniej nocy
  2. Wiosna pełna tajemnic
  3. Zimowy ślub
  4. Jesienne zauroczenie
  5. związany z Bożym Narodzeniem niestety jeszcze nie przetłumaczony, dostępny w wersji angielskiej

Tytuł: Sekrety letniej nocy                                              
Tytuł oryginału: Secrets of a sammer night
Seria: Z cyklu Wallflowers
Autor: Lisa Kleypas
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Język wydania: polski
Ilość stron: 383
Forma: książka

Tytuł: Jesienne Zauroczenie
Tytuł oryginału: It happened one autumn
Seria: Z cyklu Wallflowers
Autor: Lisa Kleypas
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Język wydania: polski
Ilość stron: 390
Forma: książka

Tytuł: Zimowy ślub
Tytuł oryginału: The devil in winter
Seria: Z cyklu Wallflowers
Autor: Lisa Kleypas
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Teresa Komłosz
Język wydania: polski
Ilość stron: 336
Forma: książka

Tytuł: Wiosna pełna tajemnic
Tytuł oryginału: Scandal in spring
Seria: Z cyklu Wallflowers
Autor: Lisa Kleypas
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Język wydania: polski
Ilość stron: 312
Forma: książka

pozdrawiam

Księżniczka z lodu

Camilla Lackberg
Księżniczka z lodu
Saga kryminalna



              Camilla Lackberg szwedzka autorka uznana za mistrzynię skandynawskiego kryminału.
              Autorka sagi kryminalnej którą zaczyna pierwsza część pod tajemniczym tytułem "Księżniczka z lodu".
Jest to współczesna opowieść, której akcja rozgrywa się na zachodnim wybrzeżu Szwecji  w miasteczku Fjallbacka.

           W tym na pozór spokojnym miasteczku w swoim weekendowym domu zostaje znaleziona martwa kobieta Aleksandra Wijkner, która na stałe mieszkała w Goteborgu .
Na pierwszy rzut oka wszystko wskazuje na samobójstwo. Kobieta zostaje znaleziona we własnym domu w wannie pełnej wody z podciętymi żyłami. Odkrycia tego dokonuje Eilert Berg mieszkaniec Fjallbacki, który to opiekował się domem pod nieobecność właścicielki i tak jak zwykle w piątek udał się sprawdzić, czy wszystko jest w porządku przed jej przyjazdem... .

Jednak jak to często w życiu bywa wszystko to co na pozór wydaje się proste najczęściej takie nie jest. Podobnie jest w tej historii. Pierwsze wstępne oględziny miejsca sugerowałyby na szybkie rozwiązanie tej sprawy. Jednak tak nie jest i im więcej poznajemy szczegółów tym cała sprawa okazuje się bardziej zawikłana i powiązana z przeszłością niż można byłoby przypuszczać. A przeszłość bardziej mroczna niż można sobie wyobrazić.

Czy przeszłość Aleksandry okaże się tak mroczna ?
Czy poznanie tajemnic z przeszłości pozwoli rozwiązać zagadkę śmierci Aleksandry?
Cóż jeżeli chcecie poznać całą historię i zakończenie tej kryminalnej zagadki zapraszam do lektury.

Książka godna polecenia.
Myślę, że nie jest to moje ostatnie spotkanie z autorką i jej sagą.

Polecam

Tytuł: Księżniczka z lodu
Tytuł oryginału: Isprinsessan
Seria: Saga kryminalna
Autor: Camilla Lackberg
Tłumaczenie: Inga Sawicka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Wydanie: IV
Ilość stron: 424
Forma: książka

Dla zainteresowanych:
Saga kryminalna:
  1. Księżniczka z lodu
  2. Kaznodzieja
  3. Kamieniarz
  4. Ofiara losu
  5. Niemiecki bękart
  6. Syrenka
  7. Latarnik
  8. Fabrykantka aniołów
  9. Pogromca lwów
pozdrawiam

sobota, 19 sierpnia 2017

ostatnio zakupione



No i kolejny zakup, który zasilił moją biblioteczkę i poszerzył grono książek czekających na przeczytanie 

To się nazywa książkoholizm  :-) 




pozdrawiam

niedziela, 25 czerwca 2017

Żerca


Seria z cyklu Kwiat paproci 
tom III
Żerca
Katarzyna Berenika Miszczuk


Znalezione obrazy dla zapytania żerca książka    "Tylko czar miłości
         może pokonać
      wszystkie smutki"

             Żerca to trzecia już część serii Kwiatu paproci napisana przez Panią Katarzynę - od razu dodam sprostowanie do moich wcześniejszych postów dotyczących tejże książki, w których informowałam, że to już ostatnia część. Jednak jak się okazuje autorka swym wprawnym piórem przygotowuje kolejna część, która jest w trakcie tworzenia. Zupełnie nie mam pojęcia, co sprawiło, iż uznałam, że to ostatnia już część. Na szczęście się pomyliłam.

Tom III cyklu to dalsza kontynuacja historii Gosławy Brzóski, czyli naszej głównej bohaterki nazywanej potocznie Gosią, która kontynuuje staż w Bielinach u miejscowej szeptuchy Jarogniewy.
Ponieważ wcześniejszy tom zatytułowany Noc Kupały miał dość zaskakujące zakończenie, przynajmniej dla mnie nie mogła doczekać się kolejnego wydania i poznania dalszych losów naszych bohaterów. I szczerze powiedziawszy oczekiwanie się opłaciło . Nie wiem czy Ci , którzy już mieli okazję zapoznać się z książką  zgodzą się ze mną, ale ja mam takie odczucie po jej przeczytaniu, że jest to najlepsza cześć z wszystkich, które się do tej pory ukazały. Autorka fenomenalnie wplotła czasy współczesne ze starymi słowiańskimi wierzeniami, wiarą w starych bogów i istot nadprzyrodzonych im towarzyszących. Od pierwszych stron, aż po ostatnią zapisaną kartę nie jesteśmy wstanie oderwać się od czerpania przyjemności z czytania opisywanej historii pełnej niesamowitych wydarzeń, zwrotów akcji przez zabawne historie, po trzymające w napięciu akcje wzbudzające dreszczyk emocji.

Noc Kupały się zakończyła, ale czy wszystko się wyjaśniło, czy ta historia dobiegła końca. Nie, nic bardziej mylnego, raczej jeszcze bardziej się zagmatwała. Plany bogów co do tej nocy nie zakończyły się po ich myśli. Gosia nasza widząca i przyszła szeptucha o mało nie straciła życia, ponieważ jak już wiemy często pakuje się w niezłe tarapaty i to nie tylko przez swój nie poskromiony od czasu do czasu język. Na szczęście wychodzi z tego prawie bez szwanku, ale czy to wystarczy by wrócić do normalności. Miłość jej życia znika nie mówiąc kiedy wróci, czy kiedykolwiek wróci. Dręczą ją koszmary, jej mentorka od ziołolecznictwa miejscowa szeptucha wyjeżdża na "pielgrzymkę", we wsi pojawia się nowy żerca. Do tego informacja, którą otrzymała w trakcie spotkania z boginią Mokosz, która jak się wydawało nie powinna się wydarzyć, a jednak się wydarzyła.  Czy będzie miała dość sił, żeby sobie z tym wszystkim poradzić... .

I znowu zaskakujące zakończenie, które sprawiło że czekam na kolejną część. Mam nadzieję, że niebawem się ukarze.

Zachęcam do lektury.

Kolejna część cyklu w przygotowaniu i będzie nosić tytuł Przesilenie.
Czekam z niecierpliwością.

Tytuł: Żerca
Seria: Z cyklu Kwiat Paproci
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. zoo
Język wydania: polski
Wydanie: I
Ilość stron: 495
Forma: książka

Seria z cyklu Kwiat Paproci

Znalezione obrazy dla zapytania żerca książka

Pierwsza kawa o poranku


Pierwsza kawa o poranku
Diego Galdino
     
                                                                               
Książka bierze udział w wyzwaniu "książki z półki"
   
                 Pierwsza kawa o poranku to jak sugeruje napis na okładce książki "romantyczna historia pachnąca najlepszym espresso".
Nie ukrywam, że do zakupu zachęciła mnie własnie okładka i jej tytuł, z którym po części mogę się utożsamiać. Podobnie jak tytuł książki również zaczynam dzień od kubka kawy z mlekiem. Jak się okazuje według włochów poranna kawa to czarna kawa, a sposób który ja preferuję to jak profanacja. No cóż może i tak, ale i tak pozostanę przy czarnej z mlekiem bez cukru.
           
          Pierwsza kawa o poranku to lekka romantyczna powieść osadzona w pięknej scenerii Włoch na Zatybrzu. Jest to historia pewnego Włocha, baristy imieniem Massimo Tiberi i pewnej pięknej turystki z Francji Genevive Remi. I chociaż nie jestem miłośniczką romansów z przyjemnością oddałam się lekturze, przy której miło spędziłam czas przemierzając z bohaterami piękne zakątki Zatybrza. Autor historię tychże dwojga młodych ludzi osadził w cudownej scenerii miasta opisując wszystkie jego przepiękne i niezmiernie urokliwe miejsca z jego uliczkami, ryneczkiem z fontanną, sklepikami, kawiarenkami, kwiaciarenkami i ludźmi tam zamieszkującymi.
Czytając tę powieść możemy poczuć się jak byśmy byli tam razem z bohaterami i z przewodnikiem, który stara się pokazać nam wszystkie najpiękniejsze miejsca, które warto odwiedzić wplatając w to miłosną historię, która nieoczekiwanie i nie od razu przytrafiła się naszym bohaterom w tym jakże magicznym mieście.

Książka w sam raz na wakacje. Lekka przyjemna, w pięknej scenerii. Bo przecież nie jak w wakacje nastawiamy się na tę jedyną i niepowtarzalną historię miłosną, która może całkiem niespodziewanie się komuś z nas przydarzyć.

pozdrawiam i życzę cudownych wakacji :-).





poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Waleczna Czarownica

                                  Waleczna Czarownica
                                                    Danielle L. Jensen

Znalezione obrazy dla zapytania waleczna czarownica
Książka bierze udział w wyzwaniu "Książki z półki"
To już trzeci i ostatni tom trylogii Klątwy. 
Czasami trzeba stać się kimś nadzwyczajnym ...

    Muszę przyznać, że z wielkimi nadziejami zabrałam się za czytanie tej ostatniej już części trylogii. Tak jak pierwszy tom zatytułowany "Porwana Pieśniarka" przeczytałam z wielkim zainteresowaniem pełna emocji, ciekawa tego co będzie dalej, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. To o tyle drugi tom "Ukryta Łowczyni" troszeczkę ostudził mój zapał, nie był już tak intrygujący. Oczywiście z wielką przyjemnością go przeczytałam i nie zniechęciło mnie to przed wyczekiwaniem na ukazanie się ostatniej części.
Uznałam, że to co opisuje druga część jest tylko wprowadzeniem, przedsmakiem do tego co ma się wydarzyć w trzeciej ostatniej  już części kończącej trylogię. Dlatego pokładałam wielkie nadzieje, że autorka zabierze nas w niesamowitą podróż pełną emocji, różnego rodzaju zwrotów akcji i zaprowadzi nas ku rozwikłaniu klątwy, przez którą bohaterowie zostali uwikłani w całą tę historię.

Na szczęście nie rozczarowałam się i całe pokładane w niej nadzieje zostały spełnione. Książka od samego początku wprowadza nas w akcję, która toczy się do ostatniej przeczytanej kartki. Strona po stronie wciąga nas historia, która pełna jest zawirowań, zwrotów akcji, pełna emocji. Dlatego czyta się ją prawie jednym tchem, czekając co będzie dalej, czy opowiadana historia zakończy się happy endem. Czy główni bohaterowie Cecile i Tristan udźwigną spoczywający na nich ciężar uratowania obu światów. Świata ludzi i podziemnego świata trolli. Czy łącząca ich wzajemna miłość przetrwa, czy sprawi, że w decydującym momencie pomrze im odnieść zwycięstwo i być już na zawsze razem.

To wszystko i o wiele więcej znajdujemy czytając. Zakończenie było dla mnie zaskakujące. Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Książka wciągnęła mnie bez reszty, chłonęłam opowiadaną historię całą sobą i dlatego, że nie do końca spodziewałam się takiego zakończenia emocje wzięły górę, a ponieważ mimo wszystko jestem osobą dość uczuciową i sentymentalną, i mimo, że to tylko książka z gatunku fantasy popłynęły mi łzy.

Śmiało mogę powiedzieć, że mnie osobiście książka spodobała się bardzo.
Myślę, że "książkowicze" gustujący w fantasy nie będą rozczarowani.

Ponieważ nie skupiłam się, żeby wam opowiedzieć o czym jest ta książka, lecz na emocjach jakie na mnie wywarła przedstawię krótki opis znajdujący się na tylnej okładce książki, żeby być może jeszcze bardziej zachęcić was do przeczytania całej trylogii, bądź dla tych którzy czytali dwie pierwsze części do przeczytania tej ostatniej z nich.

" Cecile i Tristan dokonali już niemożliwego, ale przed nimi jeszcze największe wyzwanie - pokonanie zał, które sami uwolnili. Szukając sposobu na ocalenie mieszkańców Wyspy i wyzwolenie trolli spod władzy tyrana, Cecile i Tristan muszą też walczyć z tymi, którzy pragną ich śmierci. Aby zwyciężyć, będą musieli, postawić wszystko na jedną kartę ... Ale to może nie wystarczyć. Oboje zaciągnęli długi, a koszt ich spłaty może okazać się wyższy niż kiedykolwiek sobie wyobrażali.
W zapierającym dech w piersiach ostatnim tomie Trylogii klątwy gra toczy się o najwyższą stawkę. "

Mam nadzieję, że teraz nie będziecie się mogli oprzeć tej historii i sięgniecie po nią.
Miłej lektury.