No i jak już wcześniej wspominałam z konsekwencją u mnie słabo oj słabo.
Po raz kolejny nie mogłam oprzeć się i uległam urokowi nowej propozycji książkowej księgarni Gandalf autorstwa Lauren Kate pt. "Łza" i "Wodospad" z kategorii moich ulubionych książek fantasy.
Jak do tej pory nie miałam przyjemności przeczytać książek tej autorki, więc jestem bardzo ciekawa.
pozdrawiam
środa, 27 stycznia 2016
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Zgodnie z jednym z wyzwań noworocznych, dotyczącego wykańczania rzeczy już rozpoczętych udało mi się troszkę w tym temacie zrobić. Mianowicie ukończyłam koc, który zrobiłam na drutach i dodatkowo podszyłam miękkim polarem.
w trakcie tworzenia
ukończony
Ponadto sprawiłam sobie nową dekoracyjną poszewkę na poduszkę oraz pokrowiec na siedzisko kanapy. Wszystkie te rzeczy wykonałam własnoręcznie.

pozdrawiam
w trakcie tworzenia
ukończony
Ponadto sprawiłam sobie nową dekoracyjną poszewkę na poduszkę oraz pokrowiec na siedzisko kanapy. Wszystkie te rzeczy wykonałam własnoręcznie.

pozdrawiam
niedziela, 24 stycznia 2016
czy można chcieć więcej
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Witam
Muszę podzielić się z wami swoim odkryciem. Dzisiaj serfowałam po internecie szukając blogów z rękodziełem. Ponieważ jak przystało na Zosię Samosię uwielbiam wiele rzeczy robić sama.W celu dostarczenia sobie nowych inspiracji lubię oglądać prace innych, śledzić w czasopismach różnego rodzaju aranżacje. Dzisiaj właśnie znalazłam bloga z rękodziełem. Prowadzi go Bernadeta, która mówi o sobie, że jest marzycielką i marzy o tym by zostać prawdziwą "kurą domową", zamieszkać w drewnianym domku na wsi wraz z rodziną i jej pasją, którą jest rękodzieło. Muszę przyznać, że potrafię zrozumieć jej marzenie.
Oglądając jej prace moim sercem zawładnęła piękna Waldorfska lalka o imieniu Konstancja. Zapraszam do odwiedzin bloga Bernadety myślę, że podobnie jak to było ze mną będziecie zafascynowani jej pracami.
Oto link do strony: http://blog.tildy.pl/kontakt
Przedstawiam wam Konstancję, lalkę która dzisiaj zawładnęła moim sercem. Zdjęcie, które wam przedstawiam jest autorstwa Bernadety. Wstawiłam je po to, żeby jeszcze bardziej zachęcić was do odwiedzin http://blog.tildy.pl/kontakt
pozdrawiam
Muszę podzielić się z wami swoim odkryciem. Dzisiaj serfowałam po internecie szukając blogów z rękodziełem. Ponieważ jak przystało na Zosię Samosię uwielbiam wiele rzeczy robić sama.W celu dostarczenia sobie nowych inspiracji lubię oglądać prace innych, śledzić w czasopismach różnego rodzaju aranżacje. Dzisiaj właśnie znalazłam bloga z rękodziełem. Prowadzi go Bernadeta, która mówi o sobie, że jest marzycielką i marzy o tym by zostać prawdziwą "kurą domową", zamieszkać w drewnianym domku na wsi wraz z rodziną i jej pasją, którą jest rękodzieło. Muszę przyznać, że potrafię zrozumieć jej marzenie.
Oglądając jej prace moim sercem zawładnęła piękna Waldorfska lalka o imieniu Konstancja. Zapraszam do odwiedzin bloga Bernadety myślę, że podobnie jak to było ze mną będziecie zafascynowani jej pracami.
Oto link do strony: http://blog.tildy.pl/kontakt
Przedstawiam wam Konstancję, lalkę która dzisiaj zawładnęła moim sercem. Zdjęcie, które wam przedstawiam jest autorstwa Bernadety. Wstawiłam je po to, żeby jeszcze bardziej zachęcić was do odwiedzin http://blog.tildy.pl/kontakt
pozdrawiam
wtorek, 12 stycznia 2016
WYDAWNICTWO WYMOWNIA ZAPRASZA
Podobnie jak zaczytana Joanna od której dowiedziałam się o akcji
ZAPRASZAM !!!!
do Wydawnictwa WYMOWNIA, które zorganizowało akcję obdarowywania blogerów książkami.
Po więcej informacji zapraszam TUTAJ
Poprzez swoją akcję Wydawnictwo Wymownia chce promować i wspierać czytelnistwo.
Żeby wziąć udział wystarczy kliknąć na poniższy link:
i zgłoś swoje uczestnictwo.
Przyłączam się do akcji Was też serdecznie zapraszam
pozdrawiam
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Witam
No i jak to w życiu często bywa z postanowieniami moje dały w łeb. Obiecałam sobie, że nie kupię kolejnych książek dopóki nie przeczytam paru z całkiem pokaźnej listy książek oczekujących na przeczytanie na pułkach mojej biblioteczki. Niestety bądź "stety" konsekwentna w tym postanowieniu nie byłam. Nie mogąc się oprzeć nowym propozycjom czytelniczym, a konkretnie jednemu w wydaniu III tomowym stanę się posiadaczką (czekam na zamówienie) książek zatytułowanych KRÓLOWIE PRZEKLĘCI

Poniżej przedstawiam opis, po przeczytaniu którego po prostu nie mogłam oprzeć się pokusie zakupu tychże książek.
A ostatnie zdanie przypieczętowało zakup, ponieważ jestem fanką Pieśni lodu i ognia Georga R.R. Martina.
Trzytomowe wydanie cyklu "Królowie przeklęci".
Pakiet zawiera powieści:
No i jak to w życiu często bywa z postanowieniami moje dały w łeb. Obiecałam sobie, że nie kupię kolejnych książek dopóki nie przeczytam paru z całkiem pokaźnej listy książek oczekujących na przeczytanie na pułkach mojej biblioteczki. Niestety bądź "stety" konsekwentna w tym postanowieniu nie byłam. Nie mogąc się oprzeć nowym propozycjom czytelniczym, a konkretnie jednemu w wydaniu III tomowym stanę się posiadaczką (czekam na zamówienie) książek zatytułowanych KRÓLOWIE PRZEKLĘCI
Poniżej przedstawiam opis, po przeczytaniu którego po prostu nie mogłam oprzeć się pokusie zakupu tychże książek.
A ostatnie zdanie przypieczętowało zakup, ponieważ jestem fanką Pieśni lodu i ognia Georga R.R. Martina.
Trzytomowe wydanie cyklu "Królowie przeklęci".
Pakiet zawiera powieści:
- "Król z żelaza"
- "Zamordowana królowa"
- "Trucizna królewska"
- "Prawo mężczyzn"
- "Wilczyca z Francji"
- "Lew i lilie"
- "Kiedy król gubi swój kraj"
W 'Królach przeklętych" jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwa, rywalizacja rodów, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek ... Ato wszystko (no, prawie wszystko) zaczerpnięte żywcem z kart historii.I wierzcie mi: rody Starków i Lannisterów nie mogą się nawet równać z Kapetyngami i Plantagenetami. Bez względu na to, czy jesteście historycznym geekiem czy miłośnikiem fantastyki, od książek Druona nie będziesz się mógł oderwać. To prawdziwa gra o tron.
Jeśli lubisz "Pieśń lodu i ognia" -George R.R. Martin pokochasz ;Królów przeklętych".
pozdrawiam
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Tak ...
wolne się skończyło i czas powrotu do rzeczywistości nastąpił.
Szczerze powiedziawszy ciężko było. W nocy przynajmniej cztery razy się budziłam, a wszystko prze z to, że bałam się, że zaśpię do pracy.
Przez to rano ciężko było mi wstać z łóżka. W pracy o godzinie 13:00 mogłabym pójść do domu w ramach przystosowania do nowej rzeczywistości .
Kilka dni wolnego, a potrafi całkiem zaburzyć istniejący wcześniej rytm.
A jak u was wyglądał powrót do rzeczywistości ?
Po pracy było dużo lepiej wyskoczyłam jakby to powiedział Puchatek na małe co nieco, ale nie po miodek tylko na zakupowe co nieco w jednym z moich ulubionych sklepów Home&You.
Ponieważ to czas przecen, więc skorzystałam z okazji i sprawiłam sobie małe co nieco :-)
wolne się skończyło i czas powrotu do rzeczywistości nastąpił.
Szczerze powiedziawszy ciężko było. W nocy przynajmniej cztery razy się budziłam, a wszystko prze z to, że bałam się, że zaśpię do pracy.
Przez to rano ciężko było mi wstać z łóżka. W pracy o godzinie 13:00 mogłabym pójść do domu w ramach przystosowania do nowej rzeczywistości .
Kilka dni wolnego, a potrafi całkiem zaburzyć istniejący wcześniej rytm.
A jak u was wyglądał powrót do rzeczywistości ?
Po pracy było dużo lepiej wyskoczyłam jakby to powiedział Puchatek na małe co nieco, ale nie po miodek tylko na zakupowe co nieco w jednym z moich ulubionych sklepów Home&You.
Ponieważ to czas przecen, więc skorzystałam z okazji i sprawiłam sobie małe co nieco :-)
a o to moje małe co nieco
pozdrawiam
sobota, 2 stycznia 2016
Jest 02 styczeń 2016 roku godz. 20:26 siedzę na kanapie i tworzę swojego pierwszego bloga. Wiem co powiecie nie ja pierwsza i nie ostatnia, też to wiem. Mimo wszystko chcę spróbować i podjąć to wyzwanie jedno z wielu jakie chciałabym podjąć w tym nowym roku. Mam nadzieję, że mi się uda.
Moje motto na ten rok to : żeby zawsze chciało mi się chcieć
A to lista moich wyzwań (mam nadzieję, że uda mi się im sprostać i zrealizować) :
- ćwiczyć przynajmniej 3 razy w tygodniu minimum 1x,
- przeczytać przynajmniej kilka książek, które cierpliwie czekają na półkach mojej biblioteczki,
- dokończyć wszystkie rozpoczęte i nie dokończone rzeczy,
- być konsekwentną w swych realizacjach i postanowieniach,
- dalej pobierać lekcje jazdy konnej,
- nie szukać wymówek
- dzielnie tworzyć stworzonego bloga
Tych wyzwań mogłabym wypisać więcej, ale na tych wymienionych zależy mi najbardziej.
Napiszcie, czy podobnie jak ja macie swoje wyzwania na ten rok.
Subskrybuj:
Posty (Atom)